| |
Jak przetrwać rok 2012 ?
O możliwości wielkich katastrof, które zniszczą Ziemię i zdziesiątkują ludność, pisano po raz pierwszy w Biblii. Znajdują się tu zarówno słowa proroków, takich jak Izajasz czy Sofroniasz, jak i oczywiście najbardziej tajemnicza księga Nowego Testamentu- Apokalipsa świętego Jana. Prorocy piszą: "Bliski jest wielki dzień Pański (...) głos dnia Pańskiego okrutny, wtedy z rozpaczy zakrzyknie i mocarz. Dzień ów będzie dniem gniewu, ucisku i utrapienia, dniem ruiny i spustoszenia (...), dniem trąby i krzyku wojennego..." >Proroctwo Izajasza Fragment proroctwa Izajasza wydaje się jakby opisem możliwości przesunięcia się osi ziemskiej, o czym wspominał już Edgar Cayce. "Tak, upusty otworzą się w górze i podwaliny ziemi się zatrzęsą. Ziemia rozpadnie się w drobne kawałki, ziemia pękając wybuchnie, ziemia zadrgawszy zakołysze się, ziemia się mocno zataczać będzie, jak pijany i jak budka na wietrze będzie się chwiała..." >Wizja kataklizmów wg świętego Jana Apokalipsa świętego Jana przedstawia wprawdzie tajemniczą i niezbyt zrozumiałą, niemniej bardzo wstrząsającą wizję kataklizmów, odczytywaną jako obraz końca świata. Święty Jan zawarł w niej szczegółowy opis przebiegu Dnia Sądu Ostatecznego. Nie ma w niej mowy o konkretnych terminach, lecz wizja pełna jest opisów różnych plag i zniszczeń, jakie ogarną Ziemię i ludzkość. Niektóre wypowiedzi Apokalipsy brzmią nawet bardzo konkretnie i przypominają poetyckie opisy na przykład śmigłowców i samolotów z końca XX wieku. Święty Jan pisze: "Szarańcze miały pancerze żelazne, a łoskot ich skrzydeł jak odgłos wozów pędzących do boju..." >Przepowiednie królowej z Saby W IX wieku przed naszą erą żyła naprawdę i znana była z daru prorokowania Michalda, królowa z Saby, historycznej krainy, państwa istniejącego w larach 950-115 p.n.e. na terenie dzisiejszego Jemenu. W roku 875 przed narodzeniem Chrystusa przybyła do Jerozolimy, do króla Salomona. Podobno wygłosiła tam proroctwo, które w odpisach krążyło po świecie przez całe wieki. Proroctwo to ostrzega, że kataklizmy nadejdą wtedy, gdy: "nie da się poznać, kto panna, a kto mężatka. Kobiety będą nosić męskie ubiory". W innym fragmencie królowa przypomina, że w czasach kataklizmów: "Wojny trwać będą, z jednej powstawać będzie druga, tak, że końca ich nie będzie". Proroctwa królowej z Saby i klęski, jakie przewiduje, w opisie podobne są do tych z Apokalipsy. W jednym z fragmentów napisano: "...Głód, zaraza, wojny. Czasy zmienią się w chóry zawodzeń, rzki popłyną łzami... Rzeka rozpłomienionego ognia spłynie z nieba na ziemię, wszędzie powodując zniszczenie: zaleje oceany, błękitne morze, jeziora i źródła oraz sklepienie niebios. Ciała niebieskie rozpadną się w kawałki i okryją czarnym mrokiem. Z nieba upadną w morze gwiazdy..." >333 lata do zatrucia planety Mniszka z Drezna twierdzi, że człowiek będzie potrzebował 333 lata do zatrucia planety, ale 666 lat do jej odtr >Wprowadzenie Właśnie w tym roku ma dojść do przebiegunowania Ziemi i prawdziwego Armagedonu. Jest kilka elementów zastanawiających, jak choćby zakończenie się w tym roku Kalendarza Majów. Istnieje wiele przekazów i proroctw podających właśnie ten rok jako początek "wielkiej zmiany", która czeka Ziemię. Czy chodzi na pewno o przebiegunowanie? Tego do końca nie wiadomo. Wiele osób podejrzewa, że właśnie w tym roku może dojść do uderzenie potężnej asteroidy. >Punkt zwrotny Tajemniczy lud Majów zamieszkiwał Amerykę Środkową i w zasadzie nie wiadomo, skąd się pojawił i jak zniknął. Majowie pozostawili po sobie imponującą wiedzę matematyczną i astronomiczną, a warto przypomnieć, że potrafili posługiwać się liczbami rzędu miliardów. Do obserwacji nieba astronomowie Majów nie stosowali żadnych przyrządów, a mimo to bezbłędnie przewidywali różne zdarzenia, jak na przykład zaćmienie Słońca czy Księżyca lub zrównanie dnia z nocą. W wielkim mieście Chichen Itza wznoszono prawdziwe obserwatoria, które pomogły Majom stworzyć niezwykle dokładny kalendarz słoneczny. Problem w tym, że w rok 2012 ten kalendarz po prostu się kończy. Na ten niepokojący fakt zwrócił uwagę belgijski pisarz, Patryk Geryl. Razem z Gino Ratinckx'em napisali książkę "Proroctwo Oriona na rok 2012", która stała się wydarzeniem w Europie Zachodniej. Patryk przekonywał, że wręcz identycznie jak u Majów informacje o przebiegunowaniu Ziemi w roku 2012 znalazł również w zapiskach starożytnych Egipcjan, a nawet w wierzeniach Sumerów. >Przebiegunowanie Według Geryla co 11 i pół tysiąca lat nasza gwiazda przeżywa stan hiperaktywności, której nie są w stanie przewidzieć współcześni naukowcy, ale która była znana starożytnym astronomom. Słońce zaczyna wtedy emitować tak potężne promieniowanie elektromagnetyczne, że jądro Ziemi zaczyna pełnić funkcję cewki elektromagnetycznej, w efekcie czego dochodzi do zmiany ziemskich biegunów. Zapiski pozostawione przez Majów czy Egipcjan pozwoliły precyzyjnie określić datę ostatniej hiperaktywności Słońca, a miało to mieć miejsce w roku 9792 p.n.e. Niepokojące jest to, że data ta prawie idealnie pokrywa się z ustaleniami geologów, którzy podejrzewają, że właśnie wtedy na Ziemi doszło do gigantycznego potopu. >Jak przetrwać ?? Patryk zakłada, że katastrofę przeżyje zaledwie garstka z obecnej liczby ludzkości. Sam zapowiada, że prawdopodobnie wybierze się do Afryki, w której jest pasmo górskie ("Drakensberg"), które podobno według wierzeń miejscowych plemion ma ocaleć przed "zalewem wielkiej wody". Patryk twierdzi, że w momencie kiedy będziemy w wysokich górach zostaniemy wystawieni na potężne burze i radiację słoneczną. Jedynym zatem sposobem przeżycia jest zbudowanie bunkra lub pomieszczeń wysoko w górach. Należy przy tym ograniczyć używanie stali, bo przyciągać będzie zagubione pioruny. >Nietonące łodzie Głównym problemem będzie fala pływowa. Jedynym sposobem przetrwania jest ucieczka w wysokie partie górskie lub posiadanie "nietonących" łodzi. To specjalnej konstrukcji łodzie motorowe lub żaglowe, które nie mają prawa zatonąć. Przy odrobinie szczęścia, o ile nie roztrzaskamy się o coś po drodze, przeżyjemy. Do roku 2002 na świecie wyprodukowano 6000 takich łodzi, do roku 2012 będzie ich około 10 000. >Rzeczy potrzebne do przywrócenia cywilizacji W katastrofie przesunięcia biegunów magnetycznych, wszystkie istniejące na świecie struktury i budowle przestaną istnieć. Większość ludzi zginie. Potrzeba będzie wielu żywych ludzi, aby myśleć o przetrwaniu po katakliźmie. Bardzo potrzebne będą: materiały do przetrwania, ekwipunek do budowy nowego świata, rowery do transportu, jedzenie, nasiona, ziarna, ryż, ziemniaki, nietonące łodzie, mini biblioteka książek zawierająca: podstawy matematyki (algebra, geometria przestrzenna), podstawy fizyki, podstawy chemii (chemia ogólna i chemia węglowa), podstawy elektroniki, podstawy przewodnictwa i prądotwórstwa, podstawy biologii, literatura związana z rolnictwem. Niezbędne będą również: książki traktujące o "anestezji" (znieczulenia, narkoza), książkiucia. Zakonnica, podobnie jak inni wizjonerzy, ostrzegała w swoich przepowiedniach, że przyczyną kataklizmów na Ziemi będzie klęska ekologiczna, spowodowana przez samego człowieka. Mówiła: "Wraz z przybliżeniem się końca, wszystko będzie się stawać trucizną, człowiek postanowi zabić człowieka". W swoich przepowiedniach mniszka z Drezna ostrzega dalej, że: "Zgniły brzuch (przyrody) będzie siał śmierć na skalę większą niż wojna. Potem, gdy wszystko będzie już zgnilizną i śmiercią, ogromny brzuch będzie napełniony siarką i oczyszczony... Jego trucizny rozproszą się w powietrzu, siejąc wokoło śmierć". >Ostrzeżenia Nostradamusa Z przepowiedni Nostradamusa wynika, że na przełomie tysiącleci ludzkość może przeżyć cały szereg kataklizmów o niespotykanym nasileniu. I tak na przykład w dziele Nostradamusa znajduje się proroctwo, które przewiduje klęskę głodu o światowym zasięgu. "Wielki głód, którego zbliżanie się czuje, będzie się często powtarzał, aż stanie się powszechny. Tak wielki będzie i tak długo będzie trwał, że będą jeść korzenie i odrywać dzieci od piersi". W innym miejscu jasnowidz mówi, że przez czterdzieści lat nikt nie zobaczy tęczy. Jest to zapowiedź suszy tak wielkiej, jakiej Ziemia nigdy jeszcze nie doświadczyła. Jak wiemy, tęcza powstaje po deszczu lub burzy. Najbliższe lata, zdaniem astronomów, są latami wzmożonej aktywności Słońca. Jasnowidz "próbował" nas także przed tym ostrzegać, mówiąc: "Oko wzmocnione nabierze mocy, będzie tak potężne i rozżarzone, że aż spadnie śnieg. Nawodnionych pól będzie coraz mniej, tak, że żywność trzeba będzie wydzielać". >Powodzie Z wielu przepowiedni Nostradamusa wydaje się wynikać, że w najbliższych latach ludzkość czekają tragiczne doświadczenia. Pisał on do swojego syna Cezara: "Ogarniający cały świat wielki pożar przyniesie tak wiele katastrof i przewrotów, że prawie cała ziemia zostanie pokryta przez wodę". Ponadto ostrzegał, że wcześniej: "Deszcze będą tak skąpe i tak wielkie będzie bogactwo ognia, że ogniste pociski będą spadać z nieba, tak, że nikt nie będzie mógł ujść zagładzie..." >Koniec Nowego Jorku W jednej z wypowiedzi Nostradamusa czytamy: "Ogień zapali się na 45 stopniach przybliżając się do wielkiego nowego miasta, i w jednej chwili wybuchnie wielkim, rozproszonym płomieniem". Wspomniane "45 stopnie" odpowiadają stopniom szerokości geograficznej, a tym samym geograficznemu położeniu Nowego Jorku. W innej przepowiedni Nostradamus mówi o: "wielkim mieście nadoceanicznym, otoczonym kryształowymi bagnami podczas zimowego przesilenia i wiosną". Rzeczywiście, podczas zimowych mrozów i wiosennych roztopów, rozlewiska otaczające Nowy Jork przypominają olbrzymie szklane powierzchnie. Wtedy też "miastem wstrząśnie okropny wicher", w czym niektórzy badacze dzieła Nostradamusa dopatrują się zapowiedzi wybuchu bomby nuklearnej. Bibliografia: "Wielka Księga Przepowiedni", zdjęcia: internet E-sklep Paranauka.pl Nadeszła cyfrowa rewolucja. Największy wybór e-książek, e-prasy, audiobooków w jednym miejscu. 13:01, bartek9011 , Koniec świata Link Komentarze (2) » Wielkie kataklizmy (2) >Złowieszcze "lotne stwory" W okresie renesansu żył rzeźbiarz i filozof, Leonardo da Vinci (1452-1519). Posiadał on genialną intuicję i niektóre swoje wizje zapisywał w swoich dziełach. Były to krótkie zdania, jakby przebłyski jasnowidzenia. Nie można wykluczyć, że ten genialny człowiek przedstawiał wizję zniszczenia środowiska lub katastrofy ekologicznej, gdy pisał, że: "W powietrzu kłębić się będą złowieszcze lotne stwory atakujące ludzi i zwierzęta. I widać będzie rośliny pozbawione liści... Wodne zwierzęta zdychać będą we wrzących wodach. W końcu ziemia rozgrzana przez wiele dni poczerwienieje, a kamienie zmienią się popiół". >"Niebo zwinie się i zmarszczy..." Giordano Bruno (1548- 17 luty 1600, spalony na stosie za swoje poglądy) filozof i astronom, to kolejny wielki człowiek renesansu, który swoim genialnym umysłem wybiegł w przyszłość. Na podstawie jego dzieł mówić można o groźbie klęski ekologicznej, a także o postępującym braku miłości w społeczeństwie. "Widział" świat w przyszłości, w którym "wszechwładnie będą panować pieniądz i egoizm". Twierdził też, że: "Niebo zwinie się i zmarszczy, czarne słońce w przestrzenji kosmicznej pochłonie Słońce, Księżyc i wszystkie planety". >Edgar Cayce Edgar Cayce, słynny "śpiący prorok", liczne readingi, czyli wypowiedzi podczas snu w trakcie transu, poświęcił ostrzeżeniom przed przyszłymi wielkimi i dramatycznymi zmianami na Ziemi. "Widział", że niezależnie od działań człowieka zbliża się nowy rozdział dziejów świata, który może mieć związek ze zmianą osi ziemskiej oraz położeniem biegunów. "Śpiący prorok" twierdził, że wielkie kataklizmy mogą się rozpocząć od wybuchu wulkanów. Jego zdaniem wulkany są ze sobą połączone, tworzą "ognisty pierścień" wokół Japonii, Chin i Australii, który spowoduje poważne zmiany w skorupie ziemskiej z nieodwracalnymi konsekwencjami dla całego świata. Mogą bowiem wystąpić pęknięcia skorupy ziemskiej od Pacyfiku, poprzez Japonię, do Meksyku i Chile. Cayce powiedział, że Japonia może zostać w znacznej części zatopiona. Najbardziej ucierpią południowe i północne krańce Europy. >Wizja nieznanego proroka z Polski Zachowała się wizja zapisana na niecały miesiąc przed wybuchem II wojny światowej. Jej treść podał jasnowidz, który pragnął pozostać anonimowy. Pisał on, że w roku, w którym święto Matki Bożej Zielnej (15-go sierpnia) przypadać będzie w niedzielę, od godziny 10.00 do 12.00 w południe na całej kuli ziemskiej będzie szaleć potężna burza, pełna grozy i tak straszna w skutkach, że przypominać będzie biblijny potop. Ma to być straszny deszcz ognisty z nieba, połączony z piorunami i trzęsieniem ziemi. Bóg doświadczy w ten sposób ludzkość, by przypomnieć jej, że to On rządzi światem. On też w jednej sekundzie może zniszczyć całą kulę ziemską, całą ludzkość. Paniczny strach ogarnie ludzi. Będzie on tak wielki, że ludzie będą się zachowywać jak szaleni. Wielu ze strachu straci mowę. Wielu zginie. Także wiele budowli zamieni się w gruzy. Podczas tej nawałnicy zniszczeniu ma ulec wschodnia część Polski. Wielkie połacie ziemi porosną lasami. W samo południe równocześnie na całej kuli ziemskiej burza nagle ucichnie. Spoglądając w kalendarz, widzimy, że święto Matki Boskiej Zielnej przypada w niedzielę w sierpniu 2010 roku. >Wizja zagłady Klimuszki Takę polski jasnowidz ksiądz Andrzej Klimuszko, na codzień zajmujący się poradami dla zwykłych ludzi, przyznał, że kilka razy miał widzenia. "Idę zamyślony klasztornym korytarzem, nagle rozstępuje się ceglana ściana, zaczyna drgać i jakby się rozwiała. Podchodzę bliżej i sięgam wzrokiem daleko i z bardzo wysoka, jak kosmonauta... Ogarniam niemal całą planetę". >Potop w Europie Klimuszko mówił dalej: "Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromną falę. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki...Ta góra wodna sunie ku Europie. Nowy Potop! Zadławi się w Giblartarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii! Wiele się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą...To dziwne, jak na to patrzyłem, stałem jak skamieniały, nie ludzi było mi żal, tylko skarbów kultury, tego dziedzictwa historii". Na zakończenie dodał: "Nasz naród powinien z tego wyjść nienajgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża..." Bibliografia: "Wielka Księga Przepowiedni", zdjęcia: internet E-sklep Paranauka.pl Nadeszła cyfrowa rewolucja. Największy wybór e-książek, e-prasy, audiobooków w jednym miejscu. 13:00, bartek9011 , Koniec świata Link Komentarze (1) » sobota, 30 grudnia 2006 Wielkie kataklizmy (3) >Co Ojcu Pio powiedział Chrystus ?? 15 stycznia 1957 roku zakonnik, Ojciec Pio miał widzenie, w którym Chrystus oznajmił mu: "Przyjdę na ten przeładowany grzechem glob ziemski z przerażającym wyciem grzmotów. Przyjdę w mroźną noc zimową. Gwałtownie wzmagające się wiatry poprzedzą wielkie zamieszanie na ziemi, która drżeć będzie na skutek gwałtownych wstrząsów. Błyskawice i pioruny z ognistych chmur będą zapalać i obracać w popiół wszystko, co miało związek z grzechem i cokolwiek było nim zagrożone lub spodlone. To wszystko będzie zniszczone. Powietrze będzie przesycone dymiącymi gazami. Duszące dymy oraz podmuchy trąb powietrznych będą zmiatać i niszczyć wszystko. Wspaniałe budowle legną w gruzach" W kolejnym widzeniu Ojca Pio, Chrystus oznajmił mu, że godzina jego przyjścia jest bliska. Z chmur powstaną ogniste strumienie i spadną na całą ziemię. Niepogody, burze, pioruny, powodzie, trzęsienia ziemi będą jedne po drugich następować w różnych krajach. Nieustannie padał będzie deszcz ognisty. To wszystko potrwa trzy dni i trzy noce. >Proroctwo Maryi W 1973 roku w miejscowości Akita w Japonii zakonnica japońska, Sagarawa Katsuko, otrzymała proroctwo Maryi. Mówiło ono o karze, jaką Bóg przewidział dla ludzkości. Zakonnica zapisała, że będzie to: "kara sroższa od powszechnego potopu, kara taka, jakiej jeszcze nie było. Co do tego, nie ma wątpliwości. Ogień spadnie z nieba i umrze wielu ludzi. A ci, którzy pozostaną przy życiu, będą cierpieć tak, że pozazdroszczą umarłym". >"Nadciąga godzina grozy ..." Przerażające proroctwo z Porta Angelica, które stanowi przesłanie z 29 października 1987 roku i 31 marca 1988 roku, potwierdza wcześniejsze ostrzeżenia Maryi. Matka Boska ostrzega w nim, że nadciąga "godzina grozy" i, że "pierwszy cios nastąpi niebawem". Jeśli nie da się uniknąć kary, to: "Nagle na całą Ziemię spadnie ogień. Znaczna część ludności będzie zniszczona...Na niebie pojawią się płomieniste chmury, burza ognia spadnie na świat...Dużo krwi się wyleje, ulice będą pełne trupów...Kościoły zostaną złupione, będą trzęsienia ziemi, nieuleczalne choroby, rewolucje i nawałnice, cały świat odmieni się zupełnie. Wielki kataklizm, jaki znienacka spadnie na Ziemię, będzie przerażający niby koniec świata, ale ostateczna godzina jeszcze nie nadeszła, choć jest już niedaleka...Będą potopy, trzęsienia ziemi, zniszczenia, wybuchy, zabójstwa, epidemia, głód...Wszystkie narody będą tonąć we łzach, będzie żałoba, kara i wszelkiego rodzaju choroby". >Ludzie, którzy przeżyli kataklizm W XIV wieku żył w Szkocji mnich Sean. Jego proroctwa cieszyły się w XVII wieku dużą popularnością. W swoich wizjach Sean widział człowieka, który przeżył apokalipsę, jako istotę zagubioną między niebem a ziemią. Która wyciągając dłoń po jedzenie, znajduje tylko "zgniłą wodę i chleb z cykuty". "Widział" też nieznane potwory, przerażające wokół powietrze, coraz bardziej cuchnące i rozrzedzone. Dziś każdemu wydaje się jasne, że to krajobraz po wybuchu bomby atomowej. Mnich stwierdza, że ci którzy przeżyli, rozproszyli się po ziemi "jakoby stado oszalałych koni". Towarzyszyć temu ma powszechne ogłupienie. >Jak zachować się w godzinę grozy ?? Od dziesięciu lat w Isola del Liri, włoskim miasteczku, przekazuje światu otrzymywane od Maryi wizje, prosty robotnik Albino Reale (urodzony w 1920 roku). Maryja 12 grudnia 1993 roku przekazała mu wiadomość, że obecne czasy "to czasy najtrudniejsze od stworzenia świata". Albino otrzymuje przesłanie o tym, że rozpoczyna się era "wielkiego oczyszczenia", które będzie miało dwa etapy- "wielkie udręczenie" i "wielką karę". "Gdybym mogła postawić wam przed oczy waszą przyszłość, natychmiast porzucilibyście wasze świeckie zajęcia, aby poświęcić się życiu modlitewnemu (...) Przyjdzie wielkie ostrzeżenie, potem cud, a jeśli po tym wszystkim człowiek się nie zmieni, będzie rażony kometą (...). Spadnie ona wprost z nieba, tak że nikt nie będzie mógł uważać, że jest to dzieło ludzkie bądź zjawisko naturalne. W rzeczy samej, przez dwa tygodnie będzie ją widać zawieszoną na niebie, zanim spadnie i porazi ziemię, napełniając trwogą ludzi". Bibliografia: "Wielka Księga Przepowiedni", zdjęcia: internet E-sklep Paranauka.pl Nadeszła cyfrowa rewolucja. Największy wybór e-książek, e-prasy, audiobooków w jednym miejscu. 23:15, bartek9011 , Koniec świata Link Komentarze (8) » niedziela, 06 listopada 2005 Tajemnice roku 2012 >Przebiegunowanie Ziemi Na pewno zauważyliście, jak często mówi się teraz o zbliżającym się przebiegunowaniu Ziemi, które ma rzekomo nastąpić w roku 2012. >"Proroctwa Oriona na rok 2012" Na samym początku tej historii jest dwóch sympatycznych pasjonatów- Patrick Geryl i Gino Ratinckx. To oni wspólnie zgromadzili materiały, które zebrały się na książkę "Proroctwa Oriona na rok 2012". Książka jest godna uwagi co najmniej z jednego powodu. Nie ma bowiem wątpliwości, że w 2012 roku kończy się Kalendarz Majów. Teoria cyklicznego przebiegunowania Ziemi niepokojąco pasuje do religijnych opisów potopu, a nawet cyklicznych "potopów", o których też jest sporo w starożytnych pismach. >Fragment książki "W mojej książce, The Orion Prophecy (proroctwa Oriona), doszedłem do szokującego wniosku, że ziemia zostanie narażona na olbrzymią katastrofę. Powód: pole magnetyczne ziemi w jednej chwili zmieni kierunek, co będzie katastroficzne dla ludzkości. Olbrzymie trzęsienia ziemi zrównają z ziemią wszystkie budynki, a kontynenty przesuną się o tysiące kilometrów, zaś niszcząca wszystko fala przypływu zostawi za sobą miliardy martwych ludzi. W mojej książce ujawniam potwierdzone naukowo tysiącletnie kody Majów i Starożytnych Egipcjan, które to nawiązują do wielkiej katastrofy". >Słońce Przykładowo Kodeks Drezdeński Majów zawiera tajemnice cyklicznego procesu plam na słońcu. Wnioski, które następują są nawet bardziej szokujące. W pewnym momencie, gdy magnetyzm słońca dotrze do decydującego punktu powierzchnia słońca będzie narażona na olbrzymie nawałnice. Kolosalne siły elektromagnetyczne zostaną wówczas uwolnione- o nieznanej mocy- z wnętrza słońca. Gigantyczny żar słoneczny wyśle potężną falę cząstek elementarnych w stronę ziemi. >Co się stanie Cząstki elementarne, które się wydobywają, przenikną do atmosfery ziemskiej i będą miały niszczący wpływ na sferę Van Allen. Z powodu ciągłego prądu magnetycznego, pole magnetyczne ziemi zostanie przeciążone. Tryliony cząstek elementarnych dotrą do biegunów. Nieznane siły elektryczne zostaną wytworzone, koszmar dla wszystkich. Kiedy bieguny zostaną wypełnione zorzami ze spadających cząstek, stanie się nieuniknione: wewnętrzne pole magnetyczne ziemi zostanie przeciążone i zniszczone. Olbrzymie krótkie spięcie z super śmiercionośnymi efektami. Cała atmosfera planety bez ochrony magnetycznej zostanie zbombardowana przez spadające cząstki. Cząstki magnetyczne przenikną na ziemię ze wszystkich stron i wytworzą intensywne promieniowanie jaskrawości i radioaktywności. Żar, obfity żar- tak będzie można opisać całe niebo. Lub jak mówi Pismo Święte: "światło świata jest na świecie teraz". I będzie to preludium kataklizmu. >Przeciwny kierunek obrotu Żelazny rdzeń ziemi jest magnetyczny. Z powodu przesuwającego się rdzenia magnetycznego ziemia zacznie się obracać w przeciwnym kierunku. Dlatego też zewnętrzna skorupa ziemi opadnie. Pojawią się gigantyczne trzęsienia ziemi. W skrócie, najstraszniejszy koszmar nie może być na tyle przerażający by opisać zniszczenia świata. >Atlantyda, a koniec świata Mieszkańcy Atlantydy i ich potomkowie Majowie i Starożytni Egipcjanie znali teorię dotyczącą pól magnetycznych słońca, o których nie wiedzą nawet i współcześni astronomowie. Zgodnie z tą teorią mogli przewiedzieć ogólnoświatową powódź w 9792 roku przed Chrystusem i tą nadchodzącą w roku 2012.
|
|